Jak połączyliśmy halę produkcyjną z biurem i zapewniliśmy ciągłość działania: segmentacja VLAN, stabilne Wi-Fi w hali, redundancja łącza internetowego i monitoring, który wykrywa problemy zanim odczują je pracownicy.
Klient prowadzi zakład produkcyjny w okolicach Warszawy: halę produkcyjną z kilkunastoma stanowiskami roboczymi i dwukondygnacyjne biuro (administracja, dział handlowy, kontrola jakości, kadra kierownicza), łącznie kilkadziesiąt osób. W produkcji pracują maszyny CNC, system ERP, czytniki kodów kreskowych, drukarki etykiet, terminale magazynowe i tablice KPI.
W firmie produkcyjnej awaria sieci to nie niewygoda, lecz często zatrzymanie produkcji: maszyny CNC nie pobierają programów, ERP nie rejestruje wydania surowca, skanery nie zapisują transakcji magazynowych. Każda godzina przestoju to wymierne straty.
Sieć rozwijana była przez lata ad hoc — każde rozszerzenie to „doraźne dołożenie kabla”. Wi-Fi w hali opierało się na dwóch starych punktach klasy konsumenckiej, przez co skanery kodów traciły połączenie kilka razy dziennie, a każda utrata oznaczała ręczne wprowadzanie operacji magazynowej. Komputery biurowe, maszyny CNC, kamery i Wi-Fi dla gości działały w jednej, płaskiej sieci — bez segmentacji, z transmisjami broadcastowymi obciążającymi całość.
Do tego dochodził brak VPN dla kadry kierowniczej, „serwerownia” bez klimatyzacji i monitoringu, brak dokumentacji sieci oraz pojedyncze łącze internetowe bez redundancji — awaria u operatora oznaczała brak poczty, EDI z kontrahentami i możliwości wystawiania faktur.
Z klientem uzgodniliśmy trzy cele główne, którym podporządkowaliśmy wszystkie decyzje techniczne:
Dobór technologii wynikał z tych celów: zarządzalne routery i switche klasy biznesowej, punkty dostępowe Wi-Fi z roamingiem odporne na zakłócenia hali, centralny firewall z obsługą VPN, drugie łącze od alternatywnego operatora oraz system monitorowania Zabbix do nadzoru nad całą infrastrukturą.
Zaczęliśmy od audytu i inwentaryzacji — powstał pierwszy w historii firmy aktualny schemat sieci (fizyczny i logiczny), mapa pokrycia Wi-Fi z pomiarów site survey oraz test przepustowości łącza. Następnie zajęliśmy się serwerownią: nowa szafa rack 19" z wentylacją, klimatyzacja dobrana do mocy cieplnej, zasilanie z osobnego obwodu, nowy UPS z monitoringiem oraz czujniki temperatury i wilgotności z alertami.
W miejsce routera konsumenckiego stanął router klasy biznesowej z firewallem i routingiem między VLAN-ami, a switche dostępowe zastąpiliśmy zarządzalnymi (VLAN, QoS, monitoring portów). Sieć podzieliliśmy na sześć VLAN-ów: biurowy, produkcyjny, serwerowy, IoT, dla gości i zarządzający — każdy z osobną adresacją i regułami firewalla. Nowe punkty Wi-Fi z roamingiem pokryły halę i biuro, a osobne sieci SSID oddzieliły pracowników, produkcję i gości. Kadra kierownicza dostała VPN z uwierzytelnianiem dwuskładnikowym (2FA) i politykami dostępu. Wprowadziliśmy drugie łącze (radiowe obok światłowodowego) z automatycznym failover w kilka sekund oraz monitoring Zabbix z alertami. Zobacz pełną ofertę sieci komputerowych.
Po wymianie punktów Wi-Fi i konfiguracji roamingu utrata połączenia w hali stała się rzadkim wyjątkiem — operacje magazynowe rejestrują się w czasie rzeczywistym, bez ręcznego wprowadzania. Segmentacja usunęła problemy wydajnościowe: komputery biurowe nie spowalniają już komunikacji maszyn, bo każdy segment ma dedykowane pasmo. Kadra kierownicza pracuje zdalnie przez VPN, a awaria u jednego operatora nie zatrzymuje firmy — failover działa automatycznie.
System Zabbix alarmuje o problemach, zanim odczują je pracownicy, więc wiele awarii naprawiamy prewencyjnie. Serwerownia stała się profesjonalnym pomieszczeniem technicznym, a każdy kolejny serwis zaczyna się od rzutu oka na schemat sieci, a nie od próbowania kabli. Poznaj też nasze usługi IT w Warszawie.
Od kilku dni w małej firmie do kilku tygodni w dużym zakładzie. Większość prac wykonujemy poza godzinami pracy lub w weekendy, a konfiguracje przygotowujemy z wyprzedzeniem, żeby fizyczne przełączenia w oknach serwisowych ograniczyć do minimum. Celem jest jak najkrótszy przestój produkcji.
VLAN to wydzielona wirtualna sieć lokalna z własną adresacją i regułami firewalla. Podział na segmenty — biurowy, produkcyjny, serwerowy, IoT, gości i zarządzający — poprawia bezpieczeństwo (awaria lub atak w jednym segmencie nie rozlewa się na pozostałe) i wydajność (transmisje broadcastowe są ograniczone do segmentu). To dziś standard, nie luksus.
Drugie łącze od innego operatora, najlepiej innym medium (np. światłowód plus radio), przejmuje ruch automatycznie w kilka sekund, gdy podstawowe przestaje działać. Dla firmy oznacza to, że awaria u jednego dostawcy nie odcina poczty, EDI z kontrahentami ani możliwości wystawiania faktur — większość użytkowników nawet nie zauważa przełączenia.
System monitorowania nieustannie sprawdza stan urządzeń, łączy, serwerów i warunków w serwerowni, wysyłając alerty przy zdarzeniach krytycznych. Dzięki temu problemy wykrywamy, zanim odczują je użytkownicy, a dane historyczne pozwalają analizować trendy, planować rozbudowę i diagnozować awarie intermitentne, które trudno wychwycić na bieżąco.
IQ-Networks zajmuje się u nas pomocą informatyczną i dobrze sprawdza się w codziennym funkcjonowaniu firmy. Szczególnie zwracają uwagę na bezpieczeństwo, szkolenie pracowników i sensowne rekomendacje dotyczące sieci.
Zamów bezpłatny audyt obecnej sieci. Pokażemy, co warto zmienić w pierwszej kolejności, żeby awaria przestała oznaczać przestój. Bez zobowiązań.